Szanujemy Twoją prywatność. Nie nawidzimy SPAMU tak jak Ty i nie robimy tego w trosce o jak najlepsze relacje z Tobą. Tworzenie konta oznacza, że odpowiadają Ci Warunki korzystania z usługi ,firmy Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z plików cookie.


Dlaczego wielozadaniowość to mit, który doprowadza Cię do szału i marnuje Twój czas


0

0

3 min
Photo by Djim Loic on Unsplash

Odkąd tylko pamiętam, wszyscy w koło powtarzali mi, że żeby być dobrym pracownikiem na rynku pracy to musisz być wielozadaniowy. Ba, by osiągnąć sukces musisz mieć zdolność robienia wielu rzeczy na raz. Nie tylko to. Wszystkie swoje zadania musisz wykonywać szybko i perfekcyjnie. Tylko, że na tym świecie nic nie jest doskonałe i czas się z tym pogodzić i zaakceptować okrutną prawdę. I tak jak nie ma idealnych ludzi, tak nie ma idealnych pracowników, a wielozadaniowość to mit.

W każdych mitach jest ziarenko prawdy.

Większość z nas uważa wielozadaniowość za niezbędną część swojego życia. Jak inaczej moglibyśmy sprostać wymaganiom naszych zaplanowanych, gorączkowych żyć? Pogodzić pracę, życie osobiste i jeszcze mieć czas na siłownie, czy nie daj bóg na jakieś hobby? Ale prawda jest taka, że ​​naprawdę możesz wykonywać wiele zadań jednocześnie tylko jeśli:

Jedno lub więcej zadań jest „naszą drugą naturą”. Innymi słowy, jest nam tak dobrze znane, że możemy je wykonywać bez zastanowienia, się jak to zadanie wykonać- mówię tutaj na przykład o żuciu gumy, podczas chodzenia.

Wykonywane zadania obejmują różne procesy w naszym mózgu. Na przykład, jeśli czytasz książkę, możesz słuchać muzyki klasycznej (instrumentalnej) w tym samym czasie, ale jeśli słuchasz piosenki nie będziesz w stanie się skupić na tym co czytasz i w istocie nie przyswoisz aż tak dobrze ani tekstu książki, ani słów piosenki. Dzieje się tak, ponieważ mózg dosłownie nie może przetwarzać więcej niż jednego zadania w danej kategorii na raz.

Teraz co z tymi wszystkimi, którzy uważają, że są wielozadaniowi? Mogą się oni na pewno czuć, że im się to udaje. Co więcej inni też mogą myśleć, że są oni “multi-tasking”, ale tak naprawdę to po prostu sprawnie przeskakują z jednego zadania na drugie. Choć może Ci się wydawać, że posiadasz tajne umiejętności jednoczesnego rozmawiania przez telefon, odczytywania wiadomości e-mail oraz pisania na czacie, to uwierz mi, że fizycznie jest to niemożliwe. Twoja pełna uwaga może być skupiona tylko na jednej rzeczy. To jak gra w grę czerwone światło/ zielone światło. Jedno zadanie zatrzymujesz na czerwonym świetle, by przepuścić inne i tak na zmianę. W psychologii jest to znane jako „szeregowanie zadań”, a nie wielozadaniowość.

Minusy wielozadaniowości.

Pewne fascynujące badania przeprowadzone przez American Psychological Association pokazują, że wielozadaniowość jest nieskuteczna i nieefektywna. Według tych badań, gdy przełączasz się z jednego zadania na drugie (czerwone światło / zielone światło), przejście nie jest płynne. Jest czas opóźnienia, gdy twój mózg przenosi uwagę z jednego zadania na drugie. I choć wydaje się, że ta zmiana jest płynna, to naprawdę wymaga czasu. Ile czasu? Badania wykazały, że wielozadaniowość zajmuje nawet 40 procent więcej czasu niż skupienie się na jednym zadaniu na raz - oraz zdecydowanie więcej czasu na złożone zadania.

A teraz naprawdę złe wieści: podobno ci, którzy uważają się za wielkich wielozadaniowców, popełnili więcej błędów, pamiętają mniej szczegółów i wykonywanie zadań zajmuje im więcej czasu niż tym, którzy skupiają się na poszczególnych zadaniach. Dlatego w ilustrii odłożyliśmy na bok wielozadaniowość i staramy się wykonywać jedno zadanie, po zadaniu. Używamy aplikacji Trello do planowania naszych tasków, gdzie każdy widzi co i kto w danej chwili robi. Planujemy swoje zadania pod względem priorytetów, czasu i naszej road map. Do tej pory sprawdza się to doskonale i wszystkim polecamy :)

Komentarze ( 0 )