Szanujemy Twoją prywatność. Nie nawidzimy SPAMU tak jak Ty i nie robimy tego w trosce o jak najlepsze relacje z Tobą. Tworzenie konta oznacza, że odpowiadają Ci Warunki korzystania z usługi ,firmy Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z plików cookie.


Kawa świeżo palona z małej, rzemieślniczej palarni - o co w tym chodzi?


1

0

2 min

Jeszcze sześć lat temu kiedy w pośpiechu zbierałem się do pracy, żaden udany dzień nie mógł zacząć się bez wypicia lub zabrania w termosie kawy. W tamtym czasie nie zwracałem szczególnej uwagi na jakość tego co piję (również co jem na co dzień) młody człowiek młody bóg przecież. Do kubka najczęściej trafiały dwie łyżeczki kawy rozpuszczalnej, trzy cukru i tzw. mleczka do kawy.

Od tego czasu sporo się zmieniło. Z biegiem upływającego czasu zorientowałem się że ogromny wpływ na zdrowie, samopoczucie, po prostu życie - ma to co jemy i pijemy. To były tez początki przygody z kawą naturalną. W domu pojawił się młynek i wszelkiego rodzaju zaparzacze (więcej o tych urządzeniach w kolejnych artykułach).

Przyrządzanie kawy i poszukiwanie tej najlepszej, najsmaczniejszej stało się prawdziwym hobby lecz im bardziej zagłębiałem się w temat okazywało się iż tak jak ze wszystkimi produktami które trafiają w obróbcze ręce człowieka - mamy do czynienia z produktami lepszej jak i zdecydowanie gorszej jakości.

Poszukiwania, ta pogoń za przysłowiowym króliczkiem ( ziaren najpyszniejszej kawy) zacząłem ( tak jak wielu początkujących kawoszy) wśród marek włoskich palarni. Dużą rolę odegrał tutaj oczywiście ogromny marketing tych wielkich znanych. Największy szok i uśmiech przyniósł jednak dzień kiedy otworzyłem paczkę ze świeżo paloną kawą z małej lokalnej palarni ( nasz Proper jeszcze wtedy nie był nawet w marzeniach )

Skąd taka różnica między produktem premium pod komercyjnym logo a kawą wypalaną rzemieślniczo w małym zakładzie - palarni ?

  • świeżość palenia - uprażone ziarenko kawy po opuszczeniu bębna pieca i kilkudniowym układaniu się, zaczyna dosłownie się starzeć, wietrzeje ( proces ten jest spowolniony przez odpowiednie opakowanie i właściwe przechowywanie ( podpowiemy jak). Kawę uznajemy za bardzo świeża do 3-4 ms od daty palenia, naszym klientom doradzamy by spożyć nasz produkt maksymalnie między 6 a 12 miesiącem
  • jakość ziarna - przejrzyste pochodzenie, dbałość plantatora o uprawy, odpowiednia selekcja dojrzałych owoców - no dużo tego ale każdy szczegół ważny
  • stopień palenia - tak najprościej mówiąc jak długo ziarenko będzie prażone. Podczas kilkunastu minut chcemy upalić ziarna w taki sposób by pokazać odbiorcą ich naturalne smaki i aromaty. Temat rzeka więc bądzcie pewni że pojawi się wkrótce osobny artykuł

Zwracajmy uwagę na opakowania - co producent pisze o swojej kawie, takie rzeczy jak kraj pochodzenia, może region, coś więcej o danej uprawie. Czy jest podana data palenia kawy (nie data przydatności do spożycia). Takie niuanse mogą wpłynąć zdecydowanie na efekt końcowy w naszej filiżance.

Oczywiście nawet najświeższa, najbardziej wyselekcjonowana kawa potrzebuję odpowiedniego zaparzania - uwaga nie koniecznie wymaga to zakupu drogich sprzętów ale o tym przynajmniej w kilku kolejnych artykułach :-)

Czy poznałeś już może smak i aromat rzemieślniczej świeżo palonej kawy? Czy jest różnica od tej zakupionej na sklepowej półce? Daj nam znać w komentarzu

Komentarze ( 0 )