Szanujemy Twoją prywatność. Nie nawidzimy SPAMU tak jak Ty i nie robimy tego w trosce o jak najlepsze relacje z Tobą. Tworzenie konta oznacza, że odpowiadają Ci Warunki korzystania z usługi ,firmy Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z plików cookie.


Dlaczego ludzie decydują się na implanty?


0

0

2 min

Zastanawiasz się, czy implanty to rozwiązanie dla Ciebie? Nie jesteś przekonany i masz pewne obawy? Przeczytaj, dlaczego inni się na nie zdecydowali.

Zawsze mnie odstręczało, gdy moja mama wyciągała protezę ze szklanki i zakładała “zęby” tylko wtedy, gdy przychodziłam ją odwiedzić. Zazwyczaj było jej niewygodnie, więc wolała chodzić bez niej. Przerażał mnie fakt, że kiedyś też będę wyjmowała szczękę i wkładała ją do szklanki… Dlatego gdy usłyszałam o implantach od razu zaczęłam odkładać pieniądze. Nie wyobrażam sobie teraz, że mogłabym ich nie mieć.

Lidia, 63 lata


Lubię imprezy, ale od kiedy w wyniku wypadku na rowerze wybiłem sobie ząb z samego przodu, wstydziłem się pokazywać ludziom na oczy. Przestałem się uśmiechać, bo czarna dziura zionąca z ust odstraszała skutecznie wszystkie dziewczyny. Na szczęście implant rozwiązał mój problem. Dzięki temu znów mogę się szeroko uśmiechać i spotykać z ludźmi. Nigdy bym wcześniej nie pomyślał, że estetyka będzie dla mnie taka ważna, ale jednak, nikt nie chce żyć z wielką dziurą po zębie.

Piotrek, 22 lata


Na starość jedną z niewielu przyjemności jakie człowiekowi zostają, jest jedzenie. Zawsze lubiłam dobrze zjeść, gotować też lubiłam. Ale od kiedy zaczęłam nosić sztuczną szczękę i używać kleju do protez jedzenie przestało być przyjemnością, a zaczęło być prawdziwą udręką. A kwestia higieny? Szkoda gadać. Jak powiedziałam koleżankom o implantach to mi powiedziały, że oszalałam na stare lata. I że szkoda pieniędzy. A ja na to: a na co ja je wydam? Dla wnuków na święta mam co nieco odłożone, a przecież pieniędzy do grobu nie zabiorę. Poszłam do stomatologii Hampel, zrobiłam i jestem zadowolona. Czuję się młodziej, łatwiej jest mi dbać o takie wkręcane zęby. Koleżanki zazdroszczą, a ja mogę znów czerpać radość z jedzenia.

Hanna, 78 lat


Namówienie dziadka na implanty zajęło nam pół roku. Nie dawaliśmy mu spokoju. Nasz dziadek jest nowoczesny, bardzo aktywny, jeździ po świecie i korzysta z emerytury zwiedzając świat. Zawsze też z podróży przywozi opowieści, niektóre z nich bardzo śmieszne, jak na przykład opowieść o tym, że zapomniał szczęki w pokoju hotelowym w Bangkoku i próbował dogadać się z recepcjonistką po angielsku i w dodatku sepleniąc. Niby śmieszne, ale założyliśmy, że wtedy było mu zwyczajnie niekomfortowo i zaczęliśmy namawiać go na implanty. I w końcu dziadek się zgodził - zrezygnował z planowanej podróży, zaoszczędził, my- wnuki się dołożyliśmy, rodzice też coś dorzucili i dziadek ma teraz zęby godne prawdziwego obieżyświata - bezproblemowe.

Sonia i Mikołaj, 19 i 26 lat


Jeżeli nadal szukasz argumentów za implantami, zapraszamy do naszych wcześniejszych tekstów na blogu [hiperaktywny link], które rozprawiają się z mitami na temat implantów. Nie ma obecnie bardziej trwałego i bardziej komfortowego rozwiązania na rynku, dlatego nie warto czekać z decyzją zbyt długo!

Komentarze ( 0 )